Tatuaże przyszłości

Przeczytasz w 2 min.

Z okazji nadchodzącego wielkimi krokami kolejnego roku – warto patrzeć w kierunku nowości. Jakie będą trendy w tatuowaniu, jaki styl będzie dominował – to banały. Nas interesuje to, jak będzie wyglądał tatuaż, który wysiada z wehikułu czasu i mówi „przybywam z przyszłości”.

 

Oczywiście z przymrużeniem oka zaprezentujemy dwa najciekawsze trendy, które mogą rozwijać się w przyszłości i być niezłą rozrywką albo rzeczą przydatną, a nawet – ratującą życie!

Tatuaż UV

No dobra, startujemy nietypowo – takie tatuaże to przyszłość, ale trochę taka filmowa i to z lat 80. Styl polega na wykonaniu tatuażu widocznego lub niewidocznego, który ujawnia swoje detale albo całość pod odpowiednim oświetleniem. On świeci! Ta metoda nie jest jeszcze zbyt popularna, ale za to robi niezwykłe wrażenie (jeśli wzór będzie świetnie zaprojektowany). Wyobraźcie sobie Iron Mana, rozgwieżdżone niebo lub jednorożca. No fajnie, ale pod odpowiednim światłem… BAM. Efekt gwarantowany.

pinterest / culturacolectiva.com

Koszt jest nieco wyższy, a jakość zależy oczywiście od używanych tuszy. Tak jak każdy inny tatuaż wymaga oczywiście pielęgnacji i po latach – także poprawiania. Motywy są od absurdalnych (jak kot strzelający laserami z oczu), aż po ukryte cytaty z Harry’ego Pottera (lumos!). To z pewnością fajna ciekawostka, ale pamiętajmy, że do pełnego efektu trzeba specjalnego światła:)

Tatuaż elektroniczny

Tu wchodzimy już w sferę biohackingu, zmieniania swojego ciała, by w końcu stać się robotem. To żart, ale tatuaże, o których teraz napiszemy są naprawdę next level. Chodzi na przykład o dziary zmieniające kolor! To marzenie diabetyków, wskaźnik, który pokaże, że spada poziom cukru we krwi. To rozwiązanie pomoże lekarzom w monitorowaniu przewlekle chorych. To aspekt medyczny, który nadchodzi wielkimi krokami – testy trwają!

Smartfonem możemy kontrolować wiele, ale co gdy go zapomnimy? A co gdybyśmy mogli zamienić swoje ciało w smartfona? To technologia, która nie jest tatuażem w tradycyjnym rozumieniu tego słowa. To raczej naklejki, które po dotknięciu będą „coś robiły”. Włączały światło, zamykały drzwi do garażu, gasiły światło! Ale skoro taka technologia jest za rogiem to tatuaże w tym stylu będą tylko kwestią czasu.

Zdjęcie główne: źródło

Leave a Reply

Klub Dziaraj.pl

Zapisz się do Klubu Dziaraj.pl i otrzymuj informacje o rabatach i nowościach!

Akceptuję politykę prywatności