Tatuaż albo psikus!

Przeczytasz w < 1 min.

Pierwsze skojarzenie z Halloween? Dynia, truposze, Michael Myers? Nieważne co, ważne, że pasuje na ramie, łydkę czy nadgarstek.

https://www.facebook.com/krisptattoo/)

Fani tatuażu wiedzą o czym mówimy, bo od pokoleń mrok i magia Wigilii Wszystkich Świętych inspiruje do stworzenia niezapomnianych dzieł na skórze.  Wśród motywów przodują sztylety, szkielety, straszne upiory, nietoperze, czaszki, czarne koty i wizerunki postaci z horrorów, ale też bardziej „przyjazne” dynie albo antybohaterowie.

Już najmłodsi przejawiają fascynację zdobieniem skóry zmywalnymi tatuażami, która ujawnia się szczególnie 31 października. Dorośli mają bardziej nieodpowiedzialne zabawy i decydują się na zaaplikowanie tuszu pod skórę na całe życie. To przecież jeden taki dzień w roku, a ślad pozostaje do końca dni.

I co z tego? Halloween to źródło natchnień dla artystów i grzechem byłoby nie czerpać z tego wora pełnego straszliwych skarbów. Mistyczna otoczka, okultyzm i obrzędy to mocne bodźce twórcze, a przecież Halloween, w swojej tradycyjnej odsłonie, skupia się właśnie na metafizycznych kontaktach ze światem umarłych. Duchy, zjawy i inne nadprzyrodzone postacie zasługują na szczególną celebrację w czasie Halloween, a wręcz są mile widziane. Również na ciele! Nie będziemy stawiać egzystencjalnych pytań i szukać powodów, dla których ludzie decydują się na potworne poranienie skóry igłą barbarzyńcy ze Studia Tatuażu. Za to chętnie podyskutujemy o gustach. Poniżej kilka dzieł rodem zza światów. 

Dlaczego tatuowanie w okresie Halloween jest fajne? Zawsze jest fajne, ale dodatkowo jest to sposobność do złapania dziarki w okazyjnej cenie. Wiele studiów z okazji Halloween, rodzimych Dziadów czy po prostu świąt zadusznych organizuje tzw. „Walk in Day” (Walk ink Day), czyli najazd niezbrojny na tatuatorów, by dorwać tatuaż bez wcześniejszych zapisów . 

Leave a Reply

Klub Dziaraj.pl

Zapisz się do Klubu Dziaraj.pl i otrzymuj informacje o rabatach i nowościach!

Akceptuję politykę prywatności